Kultura

Zamknij

Jaka była Karin Stanek, gdy schodziła ze sceny

Edytor 07:45, 18.02.2013

Pochodząca z Bytomia Karin Stanek jest uznawana za „pierwszą polską rokendrolówę”. W latach sześćdziesiątych minionego stulecia podbiła Polskę swą spontanicznością, żywiołowością oraz piosenkami wykonywanymi razem z zespołem Czerwono–Czarni. Wylansowała takie hity, jak między innymi „Chłopiec z gitarą”, „Jimy Joe”, „Autostop” czy „Tato kup mi dżinsy”. W latach siedemdziesiątych wyjechała na stałe do Niemiec Zachodnich. Tam także koncertowała, ale tęskniąc za polską publicznością szczęścia już odnaleźć nie potrafiła. Po upadku PRL kilka razy wróciła do Polski, zaśpiewała w Sopocie i swym rodzinnym Bytomiu. 15 lutego 2011 roku umarła w Niemczech i tam też została pochowana.  

Życie piosenkarki zainspirowało reżyserkę Alinę Moś
–Kerger
do napisania monodramu zatytułowanego „Karin Stanek”. Autorka przygotowując go, zapoznała się z notatkami prasowymi poświęconymi bytomiance, rozmawiała z ludźmi, którzy się z nią zetknęli osobiście, a także godzinami słuchała jej piosenek. W efekcie powstał nietypowy spektakl o Karin. Nietypowy, bo z jednej strony opiera się on na faktach, a z drugiej jest autorską wizją  Moś–Kerger. Przeplata ona dialogi autentyczne z wymyślonymi, zdarzenia rzeczywiste z wydumanymi. – Mimo to wydaje się, że jakaś prawda o piosenkarce i tak się z tego obrazu wyłania – mówi reżyserka. W rolę Stanek wciela się Agnieszka Wajs, aktorka, która debiutowała na scenie Gliwickiego Teatru Muzycznego, by potem wystąpić na prawie wszystkich górnośląskich scenach, a ostatnio też w warszawskim Och–Teatrze Marii Seweryn. –Postaramy się pokazać to, kim była Karin Stanek po zejściu ze sceny –  mówi młoda aktorka.

Kierownictwo muzyczne spektaklu „Karin Stanek” objął uznany muzyk Piotr Górka.  Udowodni on, że do zaprezentowania przebojów bytomianki da się wykorzystać rytmy bossa–novy, jazzu, a nawet fado. Mocnego uderzenia, charakterystycznego dla bytomskiej piosenkarki, oczywiście też nie zabraknie. – A wszystko zagramy na żywo, tak jak grała Karin Stanek, Czerwono–Czarni i inne tuzy bigbitu – mówi  Górka. 

Premiera monodramu już 22 lutego w katowickim Teatrze „Korez”. W Bytomiu zobaczymy go 24 lutego na scenie Bytomskiego Centrum Kultury. Honorowy patronat nad spektaklem objął prezydent Damian Bartyla.  

(Edytor)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%