Pofałdowana obwodnica

​Kto winien? Sytuacja przypomina film Barei: w piątek oddano do użytku trzeci etap obwodnicy Bytomia. W sobotę kierowcy stwierdzili, że na jezdni utworzyły się garby.

  • Wydanie: ZB 36
  • Data:
  • Autor: Edytor
  • Artykuł był oglądany 3932 razy

Jan Pietrzak żartował, że podczas otwierania socjalistycznych inwestycji operator telewizyjny musiał pokazywać oficjeli od pasa w górę, bo stopami brodzili oni w betonie, który nie zdążył jeszcze zastygnąć. Tu mamy do czynienia z czymś podobnym: otwarto obwodnicę i od razu niemal stwierdzono na jezdni garby. Utworzyły się one przed zjazdem w kierunku Miechowic. O ile jednak w socjalistycznej gospodarce wszystko było jasne: winny był pośpiech urzędników i partactwo wykonawców, to w przypadku obwodnicy pojawił się „ten trzeci”, czyli górnictwo. Zdaniem wykonawców i inwestorów sfałdowania powstały wskutek szkód górniczych. Jednak Kompania Węglowa, „odbija” piłeczkę: jej przedstawiciele mówią, iż przekazali 6,5 miliona złotych na dokonanie dodatkowych wzmocnień drogi, aby nie były odczuwane skutki szkód górniczych. Zwracają uwagę, iż jeżeli fałdy pojawiły się przed otwarciem drogi, to inspektorzy nadzoru nie powinni jej odbierać.

W chwili oddania do użytkowania III etapu obwodnicy Bytomia na nawierzchni jezdni powstały cztery poprzeczne garby, które prawdopodobnie wystąpiły na skutek wpływów prowadzonej w tym rejonie eksploatacji górniczej – mówi skarbnik miasta Mariusz Konopka. – Ze skutkami eksploatacji górniczej liczono się już na etapie zatwierdzania planu ruchu kopalni. W trakcie realizacji inwestycji uwzględniono wymogi wynikające z prowadzonej na tym terenie eksploatacji węgla kamiennego. Oględziny uszkodzeń, których dokonano w dniu 30 sierpnia z udziałem inwestora i wykonawcy oraz inżyniera kontraktu, wskazują na możliwość wpływu eksploatacji górniczej na nawierzchnię drogi. Wstępnie ustalono, że wykonawca wystąpi do przedsiębiorcy górniczego w sprawie uszkodzeń i w razie potwierdzenia przyczyn pofałdowania nawierzchni wystąpi z roszczeniem wobec przedsiębiorcy oraz dokona naprawy uszkodzonej jezdni.

Na razie więc kierowcy muszą jeździć po nowej obwodnicy z czterema fałdami. Asfalt na szczęście przed otwarciem trasy zdążył zastygnąć.

Ocena:
Liczba ocen: 0
Oceń ten wpis

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu, dodaj pierwszy komentarz.

Partnerzy