Krok za krokiem w stronę wymarzonego awansu

Na razie nie ma mocnych na koszykarzy Polonii Bytom w nie pozwalającej na błędy fazie play-off. Oby tak do końca, czyli do upragnionej I ligi.

  • Data:
  • Autor: Tomasz Nowak
  • Artykuł był oglądany 293 razy
Autor zdjęcia: BS Polonia Bytom/Krzysztof Kadis

W pierwszej rundzie nasi bardzo pewnie i bez niejasności odprawili ekipę KS 27 Katowice. Bytomianie byli górą w obydwu spotkaniach, a już w pierwszym pokazali rywalom, że mimo ambicji nic nie wskórają. 

W rundzie drugiej przeszkodą na drodze do celu jest Lublinianka KUL Lublin. Zespół lepszy od Katowic i co dodaje tej rywalizacji smaczku powiązany z Polonią wspólną przeszłością kilku zawodników. W minioną sobotę nasi gościli koszykarzy z Lublina w Hali na Skarpie, która wypełniła się po brzegi. Jak nic mieliśmy rekord frekwencji w tym sezonie, a dzięki temu żywiołowy i momentami ogłuszający doping. 

Ta atmosfera w pierwszych minutach podziałała na obydwie drużyny nieco deprymująco, bo oglądaliśmy wiele błędów i niecelnych rzutów. Pierwsi nerwy powstrzymali podopieczni Mariusza Bacika i to wygrali pierwszą kwartę 23:19. Potem dalej wszystko szło zgodnie z planem, choć różnica wciąż nie była duża. Druga kwarta zakończyła się rezultatem 27:25 dla miejscowych.

Tradycyjny odjazd w wykonaniu Polonii oglądaliśmy w kwarcie trzeciej, którą zwyciężyli oni 23:14. W tym momencie nad Lublinianką bytomianie mieli już 13 punktów przewagi i mogli przejść do jej utrzymywania i spokojnego kontrolowania meczu. Tak też zrobili, skończyło się pewnym zwycięstwem 97:82. Łupem punktowym podzielili się: Krawiec 20, Piechowicz 18, Wróbel 17, Pruefer 14, Wąsowicz 13, Giżyński 9, Bogdanowicz 3, a także Krakowiak 3. Na pochwałę zasługuje po tym spotkaniu mała ilość strat oraz wynosząca 40 procent skuteczność w rzutach za trzy. Słabo natomiast z wolnymi, których nasi trafili 14 na 24.  

W grze do dwóch zwycięstw niebiesko-czerwoni prowadzą 1:0, następne starcie 13 kwietnia w Lublinie. Jeśli wygramy, a przecież na to liczymy, to mamy awans do rundy trzeciej, gdzie najprawdopodobniej zmierzymy się z Notecią Inowrocław. Jeśli przegramy, to 17 kwietnia u siebie zagramy z Lublinem mecz decydujący. Ćwierćfinały zaczynają się 20 kwietnia.

Ocena: 5,00
Liczba ocen: 1
Oceń ten wpis

Komentarze

Nikt jeszcze nie komentował tego artykułu, dodaj pierwszy komentarz.

Partnerzy