czwartek, 09 września 2010
  ARTYKUŁ   
Antywitryna prezydenta

PiS atakuje. W internecie powstała witryna atakująca i ośmieszająca prezydenta Bytomia Piotra Koja. Stworzył ją Maciej Bartków, pracownik biura posła Prawa i Sprawiedliwości Wojciecha Szaramy.

Powstała już osiem miesięcy temu strona wita nas hasłem: "Jak mówię że coś zrobię, to mówię" i krótką charakterystyką prezydenta Koja. Autor napisał między innymi: "Miłościwie władający naszym miastem Piotr Koj jest, wbrew potocznej opinii mieszkańców, postacią barwną i nietuzinkową. Bytomianie uważający go za postać przeciętną, sztampową czy banalną mylą się w tej ocenie całkowicie. Wiele wypowiedzi i stwierdzeń Pana Prezydenta weszło do publicznego obiegu i funkcjonuje w nim niemal tak dobrze, jak sławne "wężykiem, wężykiem" Jana Kobuszewskiego czy "sru" Bohdana Smolenia
   Ze strony głównej możemy przejść na podstrony pełne złośliwości pod adresem Platformy Obywatelskiej i premiera Donala Tuska. Jedna z nich zatytułowana "Bleblog" jest kpiną z blogu prowadzonego w sieci przez Piotra Koja. W jednym zdaniu autor streszcza codzienne zapiski prezydenta. Na przykład: "Pan Prezydent spotkał się z zespołem ekspertów, z którym rozpoczął dyskusję o priorytetach na najbliższe lata". 
lub "Pan Prezydent miał wielką przyjemność zasiąść, po raz kolejny, w gronie dziewięciu mężczyzn, którzy zostali poproszeni o wybór Bytomianki Roku". W innym miejscu pod hasłem "Myśli z tombaku" zawarto zestaw cytatów z Koja zawartych we wspomnianym blogu. Oto kilka przykładów: "Wracając do domu przypomniałem sobie, jaką mamy porę roku" albo "Czas w święta ucieka szybciej niż w pozostałe dni w roku. Ledwie się zaczęły, a już się skończyły. Jednak co by to było, gdyby ich nie było?"
   Piotr Koj przyznaje, że widział stronę, która założono, by go dyskredytować. Mało tego, pokusił się o sprawdzenie, kto witrynę założył. Okazało się, iż za wszystkim stoi Maciej Bartków, pracownik biura bytomskiego posła PiS Wojciecha Szaramy. - Jako prezydent muszę się spodziewać ataków różnych osób, ale tym razem granica dobrego smaku została przekroczona. To jest po prostu niesmaczne, zwłaszcza, że w adresie strony wykorzystuje się moje imię i nazwisko - komentuje Piotr Koj. - Poza tym autor strony dopuścił się kradzieży. Umieszczone tam zdjęcie zostało bezprawnie skopiowane z witryny Urzędu Miejskiego. To przestępstwo, które nie powinno się przydarzyć pracownikowi biura poselskiego. Prawnicy badają tę sprawę. Prawdopodobnie skończy się na wniosku do sądu.
   Maciej Bartków nie ukrywa, iż jest właścicielem domeny w internecie oraz współautorem strony. - Prezydent nie odkrył żadnej tajemnicy, informacja o autorach witryny jest ogólnie dostępna - mówi. Dodaje jednocześnie: - Piotr Koj jest osobą publiczną i podlega ocenie, także tej krytycznej, czy humorystycznej. Na naszej stronie nie napisaliśmy słowa nieprawdy, przecież większość zawartych tam zdań to dosłowne cytaty z prezydenckiego bloga. Są śmieszne i obnażają dokonania Koja. Bartków odrzuca tez zarzut o kradzieży zdjęcia: - Chodzi o fotkę, na której wizerunek prezydenta jest przekreślony. To tak zwany awatar stworzony przez przeciwnych rządom Koja kibiców Polonii. Pisząc do siebie maile dodają oni do nich ów awatar. Ja tylko poinformowałem o tej akcji, pokazując o co w niej chodzi. Jeśli prezydent chce, to nie idzie do sądu, ale jako osoba prywatna, a nie funkcjonariusz publiczny korzystający z pomocy wynajętych przez miasto prawników. Skoro mnie chce sądzić, to najpierw musi donieść na kibiców Polonii.
   O komentarz do sprawy poprosiliśmy też pracodawcę Bartkowa, a więc posła Wojciecha Szaramę. - Piotr Koj reagując tak ostro na stronę oceniającą jego rządy mocno przesadza. Internet służy właśnie między innymi takim celom i osoba zajmująca tak eksponowane stanowisko nie powinna być w tej sytuacji zdziwiona, czy oburzona. Zamiast ścigać internautów prezydent powinien się skupić raczej na rozwiązywaniu problemów miasta.
   Jak nam powiedział Maciej Bartków założoną przez niego witrynę odwiedziło już ponad tysiąc osób. Ponad jedna trzecia wejść nastąpiła z komputerów działających w bytomskim Urzędzie Miejskim.

TOMASZ NOWAK

Powrót


 
wpisz słowo
lub wyrażenie
szukanie zaawansowane
  ARCHIWUM NEWSÓW   
ŻYCIE MIASTA
Módlmy się za ofiary katastrofy


ŻYCIE MIASTA
UWAGA! Kolejny numer "Życia Bytomskiego" ukaże się we wtorek, 6 kwietnia
Jednocześnie informujemy, że w Wielki Piątek, nasze biuro ogłoszeń będzie czynne do godziny 12.

ŻYCIE MIASTA
Czad zabił dwie osoby
Niesprawny piec. Dwoje lokatorów domu przy ulicy Rodziewiczówny w starej części Rozbarku śmiertelnie zatruło się tlenkiem węgla. W minioną niedzielę n...

ŻYCIE MIASTA
Godziny pracy
Szanowni Czytelnicy i Ogłoszeniodawcy! Pierwszy w nowym roku numer "Życia Bytomskiego" ukaże się 4 stycznia. 22, 23 grudnia redakcja i biuro og...

ŻYCIE MIASTA
Szanowni Ogłoszeniodawcy!
Informujemy, że w piątek, 14 sierpnia nasze biuro ogłoszeń będzie czynne do godz. 12.00.

Pokaż wszystkie newsy archiwalne...
  NASZE AKCJE   
Panteon bytomski
Cykl artykułów o ludziach, którzy na przestrzeni wieków zasłużyli się dla Bytomia.

Alfabet bytomski Marcina Hałasia
Ukazywał się na łamach Życia Bytomskiego od czerwca do grudnia 2002r.

Odnawiamy cmentarz
Cykl artykułów poświęconych odnowie cmentarza bytomskiego.

     
© Życie Bytomskie 2005 projekt i realizacja: Frodo